Klub Podróży JAREMA na Fejsie

Minął rok od naszej ostatniej podróży do Nepalu. Wybraliśmy jak zwykle koniec sezonu by uniknąć tłumów turystów i podziwiać Himalaje w zimowej aurze. Tym razem zdradziliśmy Mt Everest dla pasma Annapurny. Pierwsza częcia naszego trekkingu było obejście szczytów przez dolinę Manang i przejście przez przełęcz Thorung-la (5415m). Ten miły marsz przez suchy (prawie tybetański) krajobraz przebiegał całkiem łatwo pomimo przygniatających plecaków. Jedyne co nie dawało nam całą drogę spokoju to pytanie czy uda nam się przejść przez przełęcz. Udało się i znaleźliśmy się w Mustangu a z stamtąd wzdłuż Kaligandaki zeszliśmy do ciepłych regionów podziwiając przepiękne ściany Dhaulagiri, 8167m, Annapurny 8091m, Tilicho i Nilgiri. Ale ponieważ sił i czasu mieliśmy jeszcze sporo ruszyliśmy do sanktuarium Annapurny. I znowu w ciągu 3 dni klimat zmienił się z tropikalnego (+30) do subarktycznego (-30) a nasze kory wzrokowe dosłownie utonęły w przepięknych widokach ścian Annapurny. I gdyby nie właściciel schroniska, pewnie siedzielibyśmy tam dalej w 30 stopniowym mrozie, bo naprawdę trudno się było oderwać. W ciągu najbliższej godziny postaramy się przenieść was do tych zapierających dech w piersiach miejsc, i zarazić pasją którą pielęgnujemy już ponad ćwierć wieku.

sitemap-5sitemap-5sitemap-9sitemap-10sitemap-3sitemap-1sitemap-1sitemap-3sitemap-2sitemap-4sitemap-4rsssitemap-8homesitemap-1sitemap-7sitemap-2sitemap-5sitemap-7rsssitemap-8sitemap-9sitemap-9homesitemap-4sitemap-5sitemap-1sitemap-5sitemap-10homesitemap-6sitemap-1sitemap-1sitemap-3homesitemap-6sitemap-9homesitemap-7sitemap-2homesitemap-6homehomesitemap-10sitemap-2sitemap-8sitemap-7sitemap-2homesitemap-6