Ognisko w Teremiskach było bardzo udane. Dziękujemy wszystkim za przybycie i wspólną zabawę. Atmosfera była bardzo luźna, nie było programu tylko wszyscy spędzali czas tak jak im najbardziej odpowiadało. Tym razem nie będzie jednak relacji, tylko zamieszczamy maile, które po zakończeniu ogniska przetoczyły się po sieci.

ZA JAREMU!!!!!

Iwona i Jurek

++++

Pozdrowienia od ogniskowców dla pozostających w warsiawie :))

Baltazar

++++

Pozdrowienia od tych, co musieli wracać.

Michał P.

++++

Ci, co mogli wracać później, utknęli na godzinę w korku w Markach i próbach jego ominięcia :(. Ale samo ognisko - super!!! Dawno już nie było takich śpiewów do 4 nad ranem. Dzięki wszystkim, którzy podczas tego weekendu zjechali do Teremisek, a zwłaszcza Iwonie i Jurkowi za zorganizowanie imprezy. Podobno dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi, ale nie dotyczy to tej przepływającej blisko "Dąbrowy".

Marcin K.

++++

Potwierdzam:-)

Adam S.

++++

Jak było na ognisku?

Czy wybieracie się gdzieś na długi weekend? Serdecznie pozdrawiam

Piotrek S.

++++

Cześć w poniedziałek

Bardzo dziękujemy za świetny weekend w Białowieży. Przemiłe towarzystwo, doskonała pogoda i smaczne kiełbaski na ognisku to jest TO :)

Pozdrawiamy serdecznie

Agnieszka i Rafał

++++

Jako Klub Jarema, chcielibyśmy naszym młodym gościom z Mińska zapewnić ciepłe przyjęcie, wesołą zabawę i prawdziwie puszczański nocleg na strychu pod dębami... ;))

Bardzo dziękuję wszystkim uczestnikom ogniska za naprawdę ciepłe przyjęcie naszych młodych gości z Białorusi. Dzięki też za wspólne pokrycie kosztów ich noclegu.

Myślę, że próbka ich repertuaru przy ognisku była dla nas dużą atrakcją i miłym urozmaiceniem wspólnej, ogniskowej zabawy.

Igor, dzięki za zaproszenie i przywiezienie Rechy do Teremisek!

Piotr P.

+++++

X Spotkania Folkowe Z WIEJSKIEGO PODWÓRZA

Na te koncerty jedziemy do Czeremchy bezpośrednio z Puszczy Białowieskiej i ogniska Jaremy w Teremiskach...

.. wieczorem powrót do Wawy.

...wróciliśmy jeszcze wczoraj, ale niedługo przed północą. Bylibyśmy wcześniej, ale żegnanie z Czeremchą trwało dość długo ;))

Wczoraj odbył się pierwszy dzień koncertowy w ramach X Spotkań Folkowych Z WIEJSKIEGO PODWÓRZA - dzień poświęcony kulturze białoruskiej. Był to swoisty prolog do głównych koncertów zaplanowanych na cały przyszły długi weekend. Było trochę uroczyście, trochę lokalno-towarzysko, trochę ciasno i trochę za krótko ;) Koncerty odbywały się w mało przytulnej i nienajlepiej nagłośnionej sali Gminnego Domu Kultury, nabitej po brzegi odświętnie ubranymi przedstawicielami miejscowej społeczności oraz nielicznymi gośćmi z kraju i z Białorusi.

Po bardzo krótkiej i wesołej nocy w Teremiskach, do Czeremchy dojechali wczoraj:

Piegaty, Bonikowscy, Maronowscy, Gosia, Ewa, Maciek, Igor z Olą, Darek, RECHA...

Piotr P.

++++

O 23.00 przejazd przez opustoszałe ulice Marek był już bez konieczności zatrzymywania się :-))))

Potwierdza się, że nie warto wracać z puszczy wcześniej niż po zachodzie słońca.

Jurek M.

+++++

Zgadza się. A przez Stanisławów i Rembertów to już w ogóle prawie nikt nie jechał. Spokojny dojazd spod białoruskiej granicy na Targówek zabrał nam niecałe 2,5 godziny. No i trzeba było uważać bo człowiek w pozytywnych emocjach i niewyspany :))

Byliśmy jednak tak nakręceni nowym przebojem ogniskowym Jaremy <ŁOPATKA!!!> (Justyna Power!!!:)), że jakoś dojechaliśmy.

OGNISKO BYŁO REWELACYJNE!!!

Dąbrowa, jako miejsce na nasze ogniska kolejny raz się sprawdziła. Nie ma może specjalnych wygód, ale jest za to pełna swoboda, góra drewna, a wokół olbrzymie, stare dęby.

Dzięki Wszystkim za wspólną zabawę,

a specjalnie Iwonce i Jurkowi za zorganizowanie imprezy !!!

Czekamy na ogniskowe relacje...

Piotrek P.

+++++

ja tez dołączam się do podziękowań! :-)

Adam S.

++++

Ja i moi znajomi również.

Michał P.

++++++++++++

My z Hajnówki pojechaliśmy przez Bielsk, Ciechanowiec, Łochów, Brok, Jadów do szosy białostockiej. Jechało się nie najgorzej, ruch był nieduży (nieco większy od Łochowa, ale też znośnie), przezornie ominęliśmy Wyszków (droga przez Jadów jest kiepskiej jakości, ale przejezdna), natomiast nie przewidzieliśmy, że będzie aż tak tragicznie w Markach. Jeśli wraca się wcześniej, lepiej pojechać przez Tłuszcz, szosę białostocką w ogóle omijając z daleka. W Ząbkach jest nieczynny przejazd kolejowy (remont ?), co generuje kolejne objazdy i korki :((.

Marcin K.

+++++++++++++

Szanowni Państwo, ja bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za ostatni weekend. Było bardzo fajnie, nawet tego kleszcza wam darujemy, bo znaleźliśmy żabę. Bardzo dziękujemy. Papapapa. Marek /i Sylwia, i Staś, no i Wojtek/.

Zaraz potem jak podziękuję za weekend państwu Maronowskim, ale też i wszystkim, którzy mieli dobry humor, co poprawiło mi humor, chcę ostro zaprotestować.

Klub Podróży Jarema odbywa zebrania w wieży kościoła św. Anny. Jednoznacznie wskazuje to na Rzymsko-Chrześcijańko-Katolickie konotacje tejże struktury. Wobec powyższego, w związku z jednoznacznym stanowiskiem Episkopatu w tej kwestii żądam, wnioskuję i domagam się namolnie, aby przy kolejnych imprezach:

1/. wszystkim niedzieciatym podnieść podatek do złotych polskich 3 /trzech/,

2/. wszystkim dzieciatym zapewnić dotację w wysokości złotych polskich 3 /trzech/ na każdego nieletniego rodzinie/.

Obecne obciążenia finansowe w wysokości 0 /słownie zero złotych polskich od dziecka/ są nie do wytrzymania. Byliśmy zmuszeni karmić dzieci czarną kiełbasą. Widziałem nawet, że niektórzy wygrzebywali coś ukradkiem z ogniska. Mizeria taka, że głodne komary odleciały przed 21-szą. Rano coniektórzy wstali dopiero o 11-tej, pewnie by ominąć śniadanie i oszukać głód.

Z beszczelnym pozdro
Papa Saturator.

P.S. Fajni ci Białorusini.

P.S. A Ola to bardzo spoważniała.

P.S. Chodzi o to, że nienawidzę podatków.

P.S. Piotr P. ma schizofremię. Zaobserwowałem, że wieczorami gada poukraińsku, a rano po polsku. Kilka razy na minutę patrzy w nuty. To się układa w spójną całość. Aniu proszę Cię, skontaktuj się z Anią Lekarską.

Zatroskany Zadowolony.

++++++

Protestuję w imieniu niedzieciatych.

A ponieważ to my jesteśmy w większości, to my mamy rację.

Michał P.

++++++

ale Wam zazdroszczę.... a ja musiałam siedzieć w W-wie i się uczyć...

Ania L.

+++++

Nie martw się Aniu i wszyscy, którzy nie mogliście być na ognisku, albo musieliście się uczyć (nie byłaś w tym osamotniona ;))

Będziemy robić kolejne ogniska Jaremy i na pewno kiedyś znowu w Dąbrowie.

Już teraz rezerwujcie sobie wolny czas ;))

Piotr P.

++++++

To kiedy to ognisko?

Jeden z żałujących nieobecnych

Artur F.

+++++++

Takie planowe to na pewno we wrześniu, ale niewykluczone że damy radę zmontować coś wcześniej extra... ;))

Piotr P.

+++

I ja tez chciałam się przyłączyć do podziękowań. Dla Jurków za zorganizowanie, dla Piotrka za nostalgiczna wycieczkę po starych rockowych kawałkach, dla Adasia za dowiezienie mnie, dla wszystkich za cudowną atmosferę!!!! Wszyscy, którzy nie mogli przyjechać byli obecni duchem, niektórym były nawet dedykowane piosenki! :)

No i trzeba pomyśleć o jakimś singielku z przebojem Justyny :)

pozdrawiam ciepło

Magda J.

+++++

Samo życie najlepszą szkołą...

Ja też myślałem o Was i marzę by być znów z Wami na kolejnych Ogniskach Jaremy...

Obiecuję poprawę i... proszę o rozgrzeszenie.

Może kiedyś wybierzemy się na Białoruś ?

wiecznie usprawiedliwiający się

Piotr K.

++++++

> Będziemy robić kolejne ogniska Jaremy i na pewno kiedyś znowu w Dąbrowie.

> Już teraz rezerwujcie sobie wolny czas ;))

(MK) Tak, to prawda. Są miejsca, do których chce się wracać i do takich należy Dąbrowa. W moim prywatnym rankingu oba ogniska w Dąbrowie (czerwiec 2003 i ostatnie) należą do najfajniejszych (licząc od Barwika przed 4 laty).

Marcin K.

++++++

Zaraz potem jak podziękuję za weekend, państwu Maronowskim, ale też i wszystkim, którzy mieli dobry humor, co poprawiło mi humor,

Chcę ostro zaprotestować.

p/ A my byśmy bardzo chcieli podziękować Markowi za poprawianie humoru wszystkim, (a zwłaszcza naszym dziewczynom), swoim wczesno-niedzielnym, zawodowym imidżem a`la Ivan (to ten od Delfina).

Klub Podróży Jarema odbywa zebrania w wierzy kościoła św. Anny.

Jednoznacznie wskazuje to na Rzymsko-Chrześcijańko-Katolickie konotacjetejże struktury.

p/ Bywając regularnie na tychże zebraniach, dopatrzyłem się tam więcej akcentów

(wizualno-dzwiękowo-filozoficznych) prawosławnych, hinduistycznych, buddyjskich, muzułmańskich, animistycznych, a nawet, o zgrozo, judaistycznych...

A wszystko oczywiście w duchu pełnego ekumenizmu.

Wobec powyższego, w związku z jednoznacznym stanowiskiem Episkopatu w tej kwestii

p/ A ciekawe jakie są stanowiska powyższych filozofii?

żądam, wnioskuję i domagam się namolnie, aby przy kolejnych imprezach:

1/. wszystkim niedzieciatym podnieść podatek do złotych polskich 3 /trzech/,

p/ Precz z podatkami!!!

Proponuje żeby w ramach resocjalizacji niedzieciatych zaopiekowali się oni na czas imprezy dziećmi dzieciatych, a wtedy dzieciaci (chwilowo na czas imprezy będący niedzieciaci) będa mogli w pełni skorzystać z uroków chwili.

Tak samo zresztą jak i niedzieciaci, którym niniejszym serdeczne dzięki!!!

2/. wszystkim dzieciatym zapewnić dotację w wysokości złotych polskich 3/trzech/ na każdego nieletniego rodzinie/.

p/ A to tak. Zawsze to jakieś dodatkowe źródło utrzymania w tych wilczych czasach...

Obecne obciążenia finansowe w wysokości 0 /słownie zero złotych polskich od dziecka/ są nie do wytrzymania. Byliśmy zmuszeni karmić dzieci czarną kiełbasą. Widziałem nawet, że niektórzy wygrzebywali coś ukradkiem z ogniska. Mizeria taka, że głodne komary odleciały przed 21-szą. Rano coniektórzy wstali dopiero o 11-tej, pewnie by ominąć śniadanie i oszukać głód.

p/ ... a głodne okoliczne psy kąsały głodne dzieci w walce o czarną kiełbasę...

Niektóre z dzieci do dzisiaj jeszcze z dumą pokazują swoje rany kłuto-szarpane,

podkreślając że walczyły w imieniu całej ogniskowej społeczności.

Z beszczelnym pozdro

Papa Saturator.

p/ Szczelne czy bez - ważne że szczere

Piotr P.

P.S. Fajni ci Białorusini.

p/ Stając w obronie płci pięknej, podkreślam zalety i urodę Białorusinek.

P.S. A Ola to bardzo spoważniała.

p/ No tak, Stasia i Wojtusia też to niechybnie czeka.

Oli ewidentnie zabrakło rówieśniczek do wspólnej zabawy

- ukłony zwłaszcza dla panien Trzcińskich i Chudek.

P.S. Chodzi o to, że nienawidzę podatków.

p/ A więc nie czyń drugiemu co i Tobie nie za miłe.

P.S. Piotr P. ma schizofremię. Zaobserwowałem, że wieczorami gada po ukraińsku, a rano po polsku.

p/ Podobno to choroba cywilizacyjna. Ja chcę do puszczyyyy !!! Do żubra...!!!

Dobry obserwator zauważył by jeszcze białoruski, rosyjski, litewski, ormiański, gruziński... a nawet czeski.

Kilka razy na minutę patrzy w nuty. To się układa w spójną całość. Aniu proszę Cię, skontaktuj się z Anią Lekarską.

p/ Ludzie, to nieprawda!!! Ja nie znam żadnych nut - ani jednej!!!

A Ania B. (Lekarska) już od dawna bardzo pomaga na moje dolegliwości.

Już czuje się dużo lepiej. Zresztą Marcin Lekarski też.

Zatroskany Zadowolony.

p/ Wielkie dzięki. Jakoś muszę z tym żyć.

pepe

++++++

Witam,

Także mam nadzieję, że zorganizuje się następne :)

Niestety ten weekend przysłonił mi egzamin, na szczęście zdany.

Jednak stracona szansa ogniskowych improwizacji strasznie kłuje w duszy ;)

Czy Jarema wybiera się do Czeremchy?

A tak na marginesie, Piotr P. wkręca mnie w wasze kręgi, także witam i do rychłego poznania ;)

Kasia S.

++++++

piotrze p, dlaczego znowu kogoś w coś wkręcasz?

Baltazar

++++++++

No ładnie...

No bo ja stary wkręcacz jestem ;)

Kasia, uważaj na Baltazara, on tylko czeka na takie okazje :))

Piotr P.

+++++++

Cześć!

To może następne ognisko zrobimy na zamku w Diosgyor ;-) Proponuję

17 -18 września - Dni Dziczyzny w Bukk. Serdecznie pozdrawiam

Piotr S.

++++++

Sława!

I to jest bardzo dobra myśl!

Darz Bór!

V.Ziutek

++++++

Iwonko i Jurku,

Chciałabym Wam bardzo podziękować za zorganizowanie naprawdę fantastycznego ogniskowego wyjazdu , za to , ze mogłam już po raz kolejny z Wami pojechać , wspólnie spędzić milo czas

jeszcze raz bardzo dziękuje

Małgosia

++++++

Jurek, Iwonka,

czy przypadkiem po ostatnim wielce udanym ognisku nie znaleźliście jednego metalowego kubeczka z naskrobanym czymś na kształt drzewka? Zostawiłam go tam, a bardzo go lubię....

Magda

++++++

Nic nie słyszeliśmy ani nie widzieliśmy.

Można zadzwonić do gospodarzy i się zapytać, czy coś takiego nie zostało. My omyłkowo zostawiliśmy gospodarzom 2 lub 3 piwa w lodówce. Ale pogodziliśmy się ze stratą i nie chcemy już ich odzyskiwać :-)))

Jurek M.

+++++

no ja tez się musze pogodzić, najważniejsze, ze będzie miał dobre towarzystwo :)

dzięki

Magda

+++++

Ty nie musisz się godzić z rozstaniem, bo przecież w przeciwieństwie do piwa, kubka nikt nie skonsumuje (chyba, że korniki w Teremiskach, jeśli byłby drewniany). Trzeba zadzwonić do gospodarzy.

Hanna i Janusz Gzowscy
Teremiski 54
17-230 Białowieża
Telefon: +85 68 12 944; GSM 0604 232 160

++++++

a jednak, ktoś go może zawłaszczyć! Ale nic to nie będę im zawracała głowy....Myślałam, że może ktoś go zabrał do Warszawy, ale tak to nie ma sensu :)

dzięki

Magda