Powrót JAREMAOSOTT 2004

Witamy,

Minęło już parę dni od zakończenia OSOTT-u i czas opisać trochę naszych wrażeń. Ponieważ przyjechaliśmy na OSOTT zwabieni głównie myślą obejrzenia ciekawych slajdów, a w sobotę o trzeciej nad ranem to właśnie nam udało się zdjąć z drzwi do sali slajdowej rozpiskę pokazów, więc przepisaliśmy ją, usunęliśmy pokazy, których nie było, zbliżyliśmy godziny do rzeczywistych i zamieszczamy poniżej. Być może w planie są jeszcze błędy, gdyż nie wszystko udało nam się zobaczyć. Czasem wychodziliśmy na kufel piwa, bądź by porozmawiać z jakimś obieżyświatem, trampem lub turystą.

Czwartek, 11 listopada 2004: Piątek, 12 listopada 2004:

17:30
1) Bożena Ostrowska - Etiopia
2) Piotr Wiland - Indie - Kerala i Tamil Nadu

18:00
3) Anna Leśniak, Tomasz Szymkiewicz - Kambodża, Wietnam i Chiny - trzy oblicza Azji
4) Zbyszek Bochenek - Argentyna
5) Marzena Głaszczka i Wojtek Gala - Druga podróż dookoła świata
6) Sylwia i Marek Kulczyk - Wenezuela

19:00
7) Iwona i Jurek Maronowscy - Ruwenzori - Góry księżycowe (Uganda)
8) Anna Kufel - Dzierzgowska - Brazylia - od Rio do Manaus
9) Marek Tomaszewski - Ladakh, Zanskar
10) Joanna i Artur Morawiec - Wzdłuż Gangesu

20:00
11) Paweł Duński - Łotwa i Litwa na rowerze
12) Krzysztof Kryza - Ladakh
13) Iwona i Jurek Maronowscy - Wschodnia strona Everestu (Tybet)
14) Wojtek Dąbrowski - Futuna mon amour

21:00
15) Mieciu Piechocki - Kanał
16) Sylwia i Marek Kulczyk - Mali
17) Anna Kufel - Dzierzgowska - Wenezuela - interior
18) Paweł Mitura - Kirgizja

22:00
19) Marek Murawski - Mongolia
20) Anna Jakubowska i Paweł Mańczyk - Egipt od kuchni czyli Sahara i inne zakątki
21) Sylwia Pecio - Etiopia
22) Tomek Noga - Kostaryka

23:00
23) Zbigniew Mikołajewski - Laos
24) Staszek Strelnik - Las Vegas
25) Marzena Głaszczka i Wojtek Gala - Rajska Polinezja - Wyspy Cooka
26) Sebastian Domżalski - Mt. Blanc

24:00
27) Joanna i Artur Morawiec - Wzdłuż Gangesu cz. II
28) Beata i Grzegorz Kreiner - Rumunia - bliska egzotyka
29) Beata i Grzegorz Kreiner - Patagonia - wulkany, pampasy i lodowce

9:45
30) Piotr Wiland - Mauritius, Madagaskar
31) Magda Lipko & comp - Ukuligula; Inicjacja i poświęcenie. Rytuały Hamerów w Południowej Etiopii
32) Krzysztof Kielar - Olimpijska Grecja

10:30
33) Grzegorz Golec - Etiopia
34) Staszek Strelnik - Irlandia
35) Czesław Lakarewicz - Szczęśliwe wyspy (cz. 1) - Biała Góra
36) Leszek Jonek - Welcome to Syria 2004

11:30
37) Kamil Michnol, Natalia Barszczewska - Azja Centralna 2004
38) Kamil Michnol, Natalia Barszczewska - Ameryka Południowa 2003
39) Czesław Lakarewicz - Szczęśliwe wyspy (cz. 2) - Spełnione marzenia

12:30
40) Marcin Korzonek, Agata Korzonek - Ladakh - Mały Tybet
41) Jacek Torbicz - Afganistan dzisiaj
42) Iwona i Jurek Maronowscy - Lhasa - Barwy i dźwięki Tybetu

15:15
43) Tomek Noga - Nikaragua
44) Marzena Głaszczka i Wojtek Gala - Poludnie Afryki - RPA i Namibia
45) Joanna i Artur Morawiec - Sahara Zachodnia

16:00
46) Zbyszek Bochenek - Chile - góry, morze i pustynia
47) Anna Leśniak, Tomasz Szymkiewicz - Z Leh do Goa - Indie w porze monsunowej
48) Anna Kufel - Dzierzgowska - Wenezuela - wybrzeże
49) Bożena Ostrowska - Kenia, Tanzania

17:00
50) Wojtek Dąbrowski - Tokelau największe wyzwanie Pacyfiku
51) Paweł Duński - Kenia, Tanzania
52) Iwona i Jurek Maronowscy - Gonga Shan - zapomniany siedmiotysięcznik (Chiny)
53) Paweł Manczyk - Iran 2001

18:00
54) Bożena Ostrowska - Wenezuela
55) Marek Kalmus - Radżastan - Indie jak z baśni
56) Marek Kalmus - Wokół Kinnur Kailash

19:15 Kolacja "dookoła świata"

21:15 Pokazy specjalne
57) Jurek Brudziński - Krótki wykład o podróżowaniu
58) Mieciu Piechocki - Projekt trzy
59) Andrzej Urbanik - OSOTT - 20 lat później
60) Robert Szyjanowski - Wyprawa śladami Benedykta Polaka
61) Paweł Maczel - Dookoła świata

23:15
62) Wojtek Dąbrowski - Angola w rok po wojnie
63) Marcin Korzonek, Agata Korzonek - Trekking do Annapurna Base Camp
64) Anna Kocot - Do Iranu przez Kaukaz

24:00
65) Piotr Wialand - Madagaskar - Lemury i nie tylko
66) Jerzy Pawleta - Nepal, Tybet, Chiny
67) Joanna i Artur Morawiec - Koniec Ramadanu w Oazie Figuing
68) Sebastian Domżalski - Elbrus

01:00
69) Agnieszka i Łukasz Wroczyńscy - Nowa Zelandia - kto zjadł nam namiot
70) Beata i Grzegorz Kreiner - Kolorowy Meksyk
71) Sebastian Domżalski - Ameryka Centralna (Meksyk, Gwatemala)
72) Marcin Ząbek - Zimowe Gorgany

02:00 73) Katarzyna i Jakub Szumielewicz - Belgia
74) Beata i Grzegorz Kreiner - Ameryka Południowa - od Rio do Atakamy
75) Marcin Złomski - Dach Świata

Na wielu pokazach widzieliśmy sporo ciekawych rzeczy, większość pokazów była bardzo dobrze, starannie przygotowana. Z reguły były tylko bardzo dobre technicznie zdjęcia. To krok w przód, chyba każdy kolejny OSOTT to coraz lepsze prezentacje. Warunki do pokazów też są dużo lepsze niż kilka lat temu, duży ekran, dobry rzutnik i super nagłośnienie. Nie możemy się powstrzymać, by nie wymienić pokazów, które szczególnie utkwiły nam w pamięci. Części nie widzieliśmy, więc jest to nasze zdecydowanie subiektywne i wyrywkowe spojrzenie. Nie widzieliśmy na przykład żadnego pokazu Tomka Nogi :( Jakoś tak się składało, że zawsze w tym czasie piliśmy piwo :)

Od początku, chronologicznie:

Zbyszek Bochenek z Argentyną, to doskonale dopasowana muzyka i sekwencje tańca tanga w Buenos z podkładem muzycznym. Doskonale dopasowana muzyka królowała też na drugim pokazie Zbyszka z Chile.

Ciekawy pokaz i ładne zdjęcia Marzeny Głaszczki i Wojtka Gali z Drugiej podróży dookoła świata. Pozostałe dwa pokazy tych autorów przegapiliśmy i bardzo tego żałujemy.

Joanna i Artur Morawiec zaskoczyli nas nowym spojrzeniem na Ganges, dwa pokazy w których zobaczyliśmy Ganges w nowych miejscach, cały czas czując mistycyzm tej rzeki.

Paweł Duński i Litwa i Łotwa na rowerze, gdzie w końcu mogliśmy obejrzeć tereny jakże bliskie i ciekawe, ale wciąż dla nas tajemnicze, tereny dawnych kresów Rzeczpospolitej.

Mieciu Piechocki i Kanał to najśmieszniejsza opowieść jaką można było usłyszeć, a kanał Bałtycko Białomorski to bardzo ciekawy, niepowtarzalny koniec świata.

Marek Kulczyk opowiedział nam o Mali w taki sposób, że łezka tęsknoty zakręciła się w kąciku oka.

Marek Murawski i Mongolia to pierwszy w historii pokaz, gdy ktoś wreszcie pokazał jak wygląda Ułan Bator.

Sebastian Domżalski z Mt. Blanc to znów historia o której nigdy nie zapomnimy, historia wbitego w serce czekana.

Rumunia Beaty i Grzegorza Krainerów przypomniała nam, że bliskie też jest piękne, a Patagonia, że zapach wiatru od Pacyfiku i śnieżnych gór Ameryki Południowej zawsze nas będzie tam ciągnąć, i myślami i planami podróżniczymi.

Czwartkową noc spędziliśmy przy piwie w hotelowym barze, rozmawiając o dalekich krajach.

Piątek tradycyjnie zaczęliśmy od zaspania, a dotarliśmy na salę dopiero pod koniec trzeciego pokazu, gdyż przy śniadaniu długo rozmawialiśmy z Nomadem (Marek Lechki), który obalając stereotyp trudności technicznych kreowany przez rajd Paryż Dakar, samotnie przebył motorem wiele tysięcy kilometrów wzdłuż i wszerz Afryki Zachodniej.

Do 12.30 pokazy odbywały się techniką rzutnika multimedialnego.

Podobał się nam pokaz Grzegorza Golca z Etiopii. Pomimo kłopotów technicznych z prezentacją, sporo nowego dowiedzieliśmy się o tym kraju. Żałowaliśmy, że zaspaliśmy na poranny pokaz Magdy Lipko z Etiopii Ukuligula.

Staszek Strelnik z Irlandią to pokaz z minimalnym komentarzem, a głównie z doskonałą muzyką i wspaniale dopasowanymi zdjęciami. Byliśmy pod wrażeniem, i to chyba nie tylko my.

Czesław Lakarewicz i Szczęśliwe wyspy to wesoła opowieść o Zuzi, za plecami której zobaczyliśmy całkiem ciekawą relację z Wysp Kanaryjskich.

Jacek Torbicz zaskoczył nas, że da się odwiedzić dziś Afganistan, i że jest on wciąż kolorowy, bardzo ciekawy, choć niebezpieczny.

Wojtek Dąbrowski utwierdził nas w przekonaniu, że małe wysepki Polinezji to antypody, gdzie jest piasek i palmy i niewiele więcej. A mieszkańcy łowią ryby, są uśmiechnięci i odcięci od reszty świata.

Marek Kalmus przypomniał nam, że troszkę dalej od typowej trasy turystycznej są w Indiach bardzo ciekawe miejsca. Zarówno Radżastan ze swymi zamkami i pałacami, Udaipur z pałacami na wodzie, jak i indyjskie Himalaje na pograniczu z Tybetem to miejsca które trzeba kiedyś będzie koniecznie odwiedzić.

Kolacja Dookoła świata. Tu nie mam nic do dodania. Po prostu trzeba się było przebrać. A jak się stroju nie miało to był wstyd i tyle. Dobry pomysł był z tą kolacją. Niech by tak było na każdym OSOTT-cie. Gdy siedzimy w ciemnej sali i oglądamy slajdy, brakuje nam takich chwil integracji, gdy wszyscy możemy się zobaczyć i bawić razem.

Pokazy specjalne po kolacji wszystkie były bardzo starannie przygotowane. Najwspanialsza była maszyna do diaporamy zbudowana z dwóch rzutników Diapol i z przenikarką w postaci gałki. Piękna maszyna. Marzenie.

Po pokazach specjalnych znów zaczęły królować nasze ulubione dwunastominutówki. Wojtek Dąbrowski przypomniał nam, że istnieje państwo zwane Angolą, a także, że jest ono niezwykle egzotyczne.

Następny pokaz, który nas zauroczył to multimedialny pokaz Nepal, Tybet, Chiny Jurka Pawlety. To była prawdziwa uczta dla tych co lubią artystyczne slajdy przy muzyce.

Agnieszka i Łukasz Wroczyńscy sporo nowego przekazali nam na temat Nowej Zelandii, gór fiordów i lodowców południowej wyspy.

Ostatni pokaz XX OSOTT-u, Marcin Złomski i Dach świata wart był zaczekania do tej 3 rano. Zobaczyliśmy dużo portretów Tybetańczyków, ciekawy trekking do stóp Everestu od północy i widoki najwyższej góry świata z przemieszczającymi się wokoło chmurami. Piękna końcówka pięknego cyklu 75 pokazów slajdów.

Po ostatnim pokazie kontynuowaliśmy noc przy gitarze i śpiewach, a głównym gitarzystą był Jurek Kostrzewa, którego kiedyś przypadkiem spotkaliśmy w Nepalu, i którego zawsze będziemy sławić, jako modelowego podróżnika. Smak Whiskey rozlewanej przez Krzyśka Kmiecia pozostanie w naszych ustach na długo. Wesoła zabawa trwała do szóstej rano.

Sobotę tradycyjnie zaczęliśmy od zaspania i dotarliśmy na salę dopiero w trakcie rozdania nagród za najlepsze plakaty i relacje z podróży. OSSOT-owicze szybko rozjechali się w Polskę. Jednego zdążyliśmy jeszcze złapać po drodze na autostop i zawieźć na przystanek PKS, a potem już sami podążyliśmy w Tatry, by w niedzielę zasiąść w śniegu na Rusinowej Polanie i spoglądając na świeżo zaśnieżone szczyty rozmarzyć się, że znów widzimy Himalaje....tak jak widzieliśmy na slajdach na OSOTT-cie.

To dobrze, że Andrzej Urbanik wciąż ma siłę prowadzić taką imprezę. Oby OSOTT był zawsze. Dziękujemy organizatorom i wszystkim tym, dzięki którym zamiast w nocy spać, marzymy o podróżach.

Pozdrawiamy,
Iwona i Jurek Maronowscy

Wyjazdy Jaremy 2002