Powrót Strona głównaRoztocze Wschodnie

To był zaskakująco ciekawy wyjazd. Nocleg wśród kumkających żab. Tak samo ognisko pod rozgwieżdżonym niebem do 3 rano, w miejscu gdzie żaby są głośniejsze od Jaremy. Zupełnie wyluzowana atmosfera miejsca noclegu - tzn. żadnych gospodarzy tylko klucze w drzwiach, drewutnia pełna drewna i zajmijcie się sobą sami. Nawet nie miał kto wskazać gdzie mamy spać - trzeba było samemu znaleźć sobie domek w lesie i go zasiedlić - trudne zadanie szczególnie dla pierwszych, co nocą musieli poszukać :) Tak powinno być wszędzie! Trochę jak w domkach na odludziu w Laponii.

Roztocze Wschodnie to kawał dzikiej i zaskakującej krainy. Wśród zwiedzonych w sobotę miejsc wymienić należy:

  • ruiny cerkwi w Dziewięcierzu
  • kompleks cerkiewny - muzeum w Radrużu
  • cerkiewka w Bruśnie Nowym
  • cmentarz w Bruśnie Starym
  • wędrówka doliną Brusienki w poszukiwaniu ruin młyna i wodospadu, a zakończona pokonywaniem jezior stworzonych przez bobry a potem wędrówką przez rozległe ląki zroszone deszczem i oświetlone słońcem
  • stary kamieniołom piaskowca w Bruśnie
  • cerkiewki w Łówczy i Gorajcu
  • Zamość
  • wędrówki wokół Pizun
  • W niedzielę za to po długim śnie i wspaniałym słonecznym śniadanku w plenerze z pieczeniem kiełbasek i wśród odgłosu żab udaliśmy się na kolejne wędrówki:

  • rezerwat źródła Tanwii
  • zdobycie Wielkiego Działu i spenetrowanie bunkra
  • wędrówka do Monastyrza i spenetrowanie lochów i piwnic
  • Lublin
  • Zostało nam jeszcze dużo miejsc na Roztoczu Wschodnim, jeszcze conajmniej na dwa kolejne podobne wyjazdy.

    Na mnie największe wrażenie tym razem zrobił Monastyrz - niezwykła ruina klasztoru obronnego na szczycie wzgórza, który w tej chwili zarośnięty jest starodrzewem z dala od jakiejkolwiek cywilizacji i bez drogi dojazdowej. Masywne mury obronne, zaskakujące podziemia i piwnice. Miejsce magiczne i pobudzające wyobraźnię. Wokoło jakieś głazy, pomnikowe kilkusetletnie drzewa, co teraz rosną w lesie, ale po kształcie korony widać, że gdy zaczynały rosnąć były na otwartej przestrzeni. Przy leśnej dróżce, zupełnie poza szlakiem, nad jarem, nagle napotykamy kamienny krzyż z datą 1897 rok. Czyli postawiony 112 lat temu. Wtedy musiało tu być całkiem inaczej.

    Wyjazd na Roztocze Wschodnie
    22-25 maja 2009
    16 uczestników

    Pozdrawiam,
    Jurek