Powrót JAREMA Wiosna w Bieszczadach
wiersz Ewy Walacik nagrodzony na festiwalu
"Bieszczadzkie Anioły", Wetlina, Cisna 13-15 sierpnia 2004

W Bieszczadach
wiosna się panoszy
ptakami rozświergotana
maluje przebiśniegami
białe znaki na połoninach
łąka się podnosi do słońca
a wszystko co żywe oklaskuje
każdy skrawek wydarty zimie

W Bieszczadach
wszystkie ważne sprawy
spowite są mgłą w dolinie
i otulone gwiezdnym pyłem
wiatr mi wietrznie szepcze swe tajemnice
i zaplata z włosów warkocze
12 kilometrów szosy asfaltowej
dłuży się niemiłosiernie

W Bieszczadach
w marcu pusto jeszcze i cicho
w Bacówce pod Małą Rawką
prawie nie ma turystów
psy na podłodze drzemią i ciężko dyszą
zegar niezmiennie pokazuje siódmą
zapadł cichy zmierzch spokojny
anioły biją o szyby białymi skrzydłami

Bieszczady
śnieg w nocy przysypał tylko w sklepie w Ustrzykach
nic się nie zmieniło
wszyscy grają na ladzie w tysiąca
wysypują kawały z rękawa
a właściciel śmieje się rubasznie
"Grunt, że znowu wróciła zima"

Ewa Walacik