Powrót SŁOWACJA 2002
Kremnicke Vrchy i Mala Fatra

Pierwsze wrażenia z Zuberca sprzed dwóch tygodni całkowicie się potwierdziły przy dłuższym pobycie. Miejscowość jest bardzo sympatyczna, położona u stóp Tatr Zachodnich. Wyposażona jest w niezłą bazę noclegową głównie kwatery prywatne, kilka pensjonatów oraz odnowione stare orawskie chałupy do wynajęcia. Trzy regionalne karczmy (jedna sąsiaduje ze skansenem)  z bardzo dobrymi niedrogim jedzeniem oraz pizzeria (nowoczesna ale z wielkim murowanym piecem pośrodku opalanym drewnem) w zupełności wystarczają do zaspokojenia głodomorów. Jest rowniez tradycyjna karczma i pochostinstwo dla miejscowych.

Przez cały tydzień (z wyjątkiem pierwszych dwóch dni) pogoda była wyśmienita: słońce, zero chmur wspaniale panoramy gór. Temperatury noc -10 do - 15 stopni: dzień ok 0, w słońcu do +20 W tych warunkach jazda na nartach to prawdziwa przyjemność (naprawdę nie trzeba jechać w Alpy)
Jeździliśmy na łatwiutkiej górce w Zubercu trasa 1200 m z widokiem na Tatry, a także w Zwerowce - Spalenej pod samymi Rochaczami gdzie wrażenia widokowe były naprawdę fantastyczne. Wyciąg krzesełkowy 1400 m i  kilka
talerzyków. Dla urozmaicenia wybraliśmy się dwa razy na Chopok. Trasa ok 45 km malownicza, serpentynami przez góry, podobna do drogi na Łysą Polanę. W zacienionych miejscach lodowe koleiny. Nie omieszkaliśmy zwiedzić Demianowskiej Jaskini Slobody. Niezapomniane wrażenia robi podziemna rzeka i korytarze stalagnatów, wielkie komory, jeziorka i mnóstwo wielobarwnych form naciekowych. Na Chopoku jeździłem z Krzysiem w Zachradkach, Otupnej i na Lukowej (trasa czarna) wyżej się nie dało, gdyż naturalna pokrywa śniegu wynosiła ok 30 cm, co nie pozwalało na pokrycie kosówki i kamieni. W ogóle śniegu mało, gdzie niegdzie wystają kamienie i lód. Widoki wspaniale, ludzie w ilościach przyzwoitych. 

W okolicy zwiedziliśmy oczywiście skansen Oravskej Dediny oraz zrobiliśmy rekonesans na termalnych kąpieliskach w Beszenovej i Oravicy. Skansen jest ciekawy, dobrze zadbany położony po dwóch stronach górskiego potoku, a
część obiektów dodatkowo na zboczu. Do ręki dostaje się przewodnik w języku polskim. W ogóle w Zubercu w wielu miejscach mówią po polsku jadłospisy są po polsku i pomimo wielkiej liczby Polaków (szczególnie w weekendy) nadal nas tam lubią.

W Beszenowej (pomiędzy Liptowskim Mikulaszem a Rozomberokiem) jest dość wysoki standard, pensjonat, restauracja, ale okolica średnia: dookoła pagórki, w znacznej odległości za mgła Tatry Zachodnie i Niskie Tatry oraz
kawałek Wielkiej Fatry, ponadto środek wioski, linia kolejowa. W Oravicy basen jest dość prymitywny i mały ale dookoła góry - Tatry Zachodnie że ręką sięgnąć. Obok basenu camping czynny od maja. Temp wody w basenach ok 35-37 stopni. Czynne cały rok.

Wyjścia w góry zimą powyżej granicy lasu są zamknięte od 1 listopada do 15 czerwca. (a więc na 1 maja również) Zakazem tym objęta jest nawet przesympatyczna traska ze Zwerowki do Rochackich Stawów.

Pozdrówka Radek JAREMA